Goa. Dwa dni temu mialem dosc duzego miasta i wzialem pociag do Pune(190km w 4 godziny za ok 3zl). Nie ma tam nic wartego zobaczenia, nie wiem, czemy rekomendowano mi to miasto, wiec wczoraj wzialem nocny pociag do Goa (585km -13 godzin podrozy). Transport jest tak tani, ze nie warto fatygowac sie z autostopem. W pociagach mozna spotkac przechadzajace sie osoby o trudnej do okreslenia plci, oni(one?) zbieraja drobne pieniadze od podrozujacych mezczyzn (jeden z dziwnych indyjskich obyczaji).
Jest cieplo, wiec oddalem czesc ubran, jeszcze lzejszy plecak a ja swobodniejszy. Teraz -na plaze!
O... To pewnie widziałeś hidźrę!!! Wow! To jest taka kasta eunuchów w skrócie... Niesamowite... A jak tłok w pociągu? I jak się rozmawiało z ludźmi? Ajaja, super super super... :)
ReplyDeleteTlok, tlok, ale bez przesady, na dachach ludzi nie bylo ;) Troche sie rozmawialo, ale w klasie "General Class Ticket" to malo osob mowilo po angielsku...
ReplyDelete