Mardin to sympatyczne miasteczko, bardzo malownicze, chociaż poza ta pocztówkowością nic specjalnego tu nie ma. Moja głowę zaprząta myśl jak sie dostać stopem do Izraela i skłaniam sie ku poszukiwaniom jachtostopa, bądź promu transportującego samochody (ewentualnie przez Cypr).
No comments:
Post a Comment