trasa

trasa

Saturday, April 16, 2011

11 kwietnia 2011r.

Wciąż Aleppo. Okazuje sie, ze żeby sie tutaj ożenić, nie trzeba tu juz ofiarowywać rodzicom wybranki wielbłądów. Liczy sie gotówka :) Arabskie pismo jest dla mnie niczym hieroglify, ale kupiłem mp3 i będę próbował uczyć sie arabskiego z jakichś audiolekcji. Syryjczycy są bardzo gościnni, nasz gospodarz przyjął do siebie 4 osoby na nocleg, towarzystwo jest bardzo fajne. Jutro podróż do Palmyry.

No comments:

Post a Comment