Wczoraj rano wycieczka po wzgórzach dookoła Sofii, później podróż do Rylskiego Monastyru. Monastyr robi wrażenie. Dziś rano po trzech godzinach mszy prawosławnej wymiękłem, (choć śpiewy maja piękne, przyznaje). Teraz utknąłem na jakiejś wsi w Samokovie, niełatwo tu o stopa.
No comments:
Post a Comment